Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:06)

    Pasożyty. Kiedy i dlaczego warto się odrobaczyć?

Reklama

Czterdziestotrzyletnia pani Inka skierowana została na oddział gastrologiczny z powodu utraty wagi, przewlekłych bólów brzucha i nudności. Pacjentka skarżyła się też na częsty kaszel i problemy ze snem. Czasem z niejasnego powodu pojawiały się u niej skórne wysypki.

W trakcie diagnostyki stwierdziłam u niej podwyższony poziom przeciwciał w klasie IgE oraz zwiększoną ilość eozynofilów, tj. białych krwinek spotykanych np. w infek cjach pasożytniczych. USG uwidoczniło powiększoną wątrobę z niewielkimi zmianami w miąższu. Zleciłam badanie na obecność specyficznych przeciwciał przeciw pasożytom. Okazało się, że u pacjentki występują przeciwciała przeciw Toxocara canis. Podjęłam leczenie mebendazo lem. Po 7-dniowym pobycie w szpitalu pacjentkę wypisano do domu z zaleceniem dalszej obserwacji.

Winny bywa... piesek

Toksokaroza to choroba pasożytnicza wywoływana przez nicienie Toxocara canis (glista psia) lub Toxocara cati (glista kocia). Źródłem zakażenia są odchody tych zwierząt, które są nosicielami pasożyta. Istnieją 3 postaci tej choroby. W utajonej mamy do czynienia z niespecyficznymi objawami o niewielkim nasileniu. To osłabienie, kaszel, wy sypki skórne, ból brzucha, nudności.

W trzewnej larwy umiejscawiają się w wątrobie i jelitach, wywołując bardziej nasilone objawy z bólem stawów, zapaleniem płuc, a nawet zajęciem mózgu. W postaci ocznej larwy zagnieżdżają się wewnątrz gałki ocznej, co objawia się przede wszystkim zaburzeniami widzenia.

Wstydliwy problem

Odrobaczanie kojarzy się nam ze światem zwierzęcym, nie ludzkim. Niesłusznie. Bo pasożyty, potocznie zwane robakami, mają i zwierzęta, i ludzie. I skoro odrobaczamy regularnie swoje psy i koty, nawet te niewychodzące na dwór, to dlaczego zapominamy o sobie? W latach 70. i 80. ub. wieku dwa razy w roku takiej procedurze poddawane były wszystkie dzieci. Tak jak szczepieniom ochronnym. A zakażenia pasożytami są dziś częstsze, niż można przypuszczać. W naszym organiz mie przebywać może ponad 300 ich gatunków.

Nie tylko w jelitach. Także w skórze, włosach, płucach, mięśniach, stawach, wątrobie, krwi, oczach i mózgu. Szacuje się, że aż 80 proc. z nas ma jednego pasożyta typu owsik czy włosogłówka, co 7. – glistę, co 12. – tasiemca. Tak więc prawdopodobieństwo, że osoba, która nigdy się nie odrobaczała, jest od nich wolna – jest niewielkie. Tymczasem objawy zarażenia pasożytami bywają mylące. To np. astma, atopowe czy łojotokowe zapalenie skóry, zapalenie stawów, niedokrwistość, depresja, zaburzenia nerwowe. U wielu osób ich szkod liwe działanie ujawnia się dopiero w specyficznych warunkach, np. przy spadku odporności – w chorobie nowotworowej, po przeszczepie, przy terapii preparatami obniżającymi odporność. Według WHO pasożyty przyczyniają się co roku do 14 mln. zgonów na świecie.

Jak się zarażamy?

Najczęstszą przyczyną zakażeń jest zła higiena (brudne ręce) i nieodpowiednie przygotowanie jedzenia – spożywanie źle umytych warzyw i owoców, mięsa i ryb z nieznanego źródła, zwłaszcza surowych – tatar, sushi (!) – choć jaja niektórych pasożytów są odporne nawet na wysoką temperaturę. Trzeba też pamiętać, że odrobaczanie domowych pupili nie daje gwarancji. Leki przeciwpasożytnicze działają tylko wtedy, gdy są w przewodzie pokarmowym zwierzęcia. Gdy pies czy kot je wydali, znów staje się bezbronny. A jaja pasożytów możemy wnieść do domu na podeszwach własnych butów.

Dlatego nie pozwalajmy kotom chodzić po stole, gdzie jest jedzenie, nie śpijmy z psem i nie całujmy go w pysk, nie dajmy mu bawić się zabawkami dziecka, po spacerze myjmy mu pysk i łapy. I odrobaczajmy regularnie, zwłaszcza szczeniaki, które pasożyty dostają „w spadku” po matce. Ale pasożytami można się zarazić także przez klamkę w toalecie, klawiaturę bankomatu, pieniądze czy brudny wózek w supermarkecie (nie wsadzajmy do nich poruszających się na własnych nogach dzieci). Ich inkubatorami są niezabezpieczone piaskownice, które dziko żyjące koty traktują niczym kuwety. Unikać warto przejść podziemnych, które „ulubiły” sobie węgorki, „podejrzanych” basenów, jacuzzi, fontann, sadzawek czy kąpielisk, z których „dla ochłody” wspólnie korzystają zwierzęta i ludzie. Zarażeniom sprzyja wciąż popularne na polskiej wsi wylewanie nieczystoś ci z szamb na pola uprawne.

Jak się ich pozbyć?

Diagnostyka i leczenie zakażeń pasożytniczych nie jest łatwe. Często pacjenci diagnozowani są w kierunku innych chorób, czasem infekcja rozpoznawana jest przypadkiem. Niekiedy na podejrzenie choroby pasożytniczej naprowadzają objawy. W badaniach laboratoryjnych najważniejsze jest stwierdzenie podwyższonego poziomu przeciwciał w klasie IgE i granulocytów kwasochłonnych (eozynofilów). Te zmiany we krwi są charakterystyczne dla tego typu zakażeń. W celu określenia konkretnego pasożyta wykonuje się badania specyficznych przeciwciał i materiału genetycznego. Ważne są badania obrazowe: USG brzucha, tomografia komputerowa móz- gu, klatki piersiowej, brzucha. Leczenie zależy od umiejscowienia zakażenia i typu pasożyta. Przy zakażeniu jelitowym stosuje się chemioterapeutyki – mebendazol, albendazol, tiabendazol, lewamizol, dietylkarbamazynę. W niektórych przypadkach konieczne bywa operacyjne usunięcie pasożyta.

Metody naturalne

Kuracja przeciw glistnicy wg receptury Ojca Grzegorza Sroki: liść borówki czarnej – 100 g, owoc kminku – 100 g, ziele bylicy pospolitej – 100 g, liść szałwii – 50 g, koszyczek rumianku – 50 g, ziele krwawnika – 50 g, ziele dziurawca – 50 g, szyszki chmielowe – 50 g. Przepis: zioła wymieszaj. Wsyp 4 łyżeczki na 1/2 l wody, ogrzej do wrzenia. Przykryj, odstaw na 10 minut, przecedź. Pij po pół szklanki 2 razy dziennie.

Kuracja czosnkiem. Zmiksuj 4 główki czosnku, dodaj do 1/2 l octu jabłkowego. Odstaw na 2 tygodnie (w temp. pokojowej). Odcedź, pij kilka łyżeczek dziennie.

Napar z piołunu. Łyżeczkę ziela piołunu zalej szklanką wrzątku. Pij przed jedzeniem po łyżce naparu (nie więcej).

Lewatywa na owsiki. Wymieszaj 50 g owocu borówki i 30 g kwiatu wrotyczu. Łyżkę ziół zalej szklanką wody. Gotuj 3 minuty, ostudź, przecedź. Przez tydzień wykonuj lewatywy co 2. dzień. Przy zakażeniach pasożytniczych odrobaczaniu powinni poddać się wszyscy członkowie rodziny!

Dowiedz się więcej o chorobach pasożytniczych

Metoda Siemionowej. Nadieżda Siemionowa – inżynier chemii i technologii żywienia, doktor nauk bio logicznych, członek rzeczywisty Rosyjskiej Akademii Nauk Biologicznych i międzynarodowej Academy of Sciences of Nature and Society – uważana jest w Rosji i na świecie za jeden z największych autorytetów w dziedzinie oczyszczania organizmu z pasożytów. Od lat prowadzi w Soczi nad Morzem Czarnym ośrodek zajmujący się taką terapią. Opracowała ją, bazując na własnych doświadczeniach, gdy latami nie mogła pozbyć się dolegliwości, których nabawiła się, pracując w przemyśle zajmującym się przetwórstwem ryb. W księgarniach można kupić jej książkę „Szkoła zdrowia. Uwolnij się od pasożytów i żyj bez nich”.

Zawiera ona wiele cennych informacji o pasożytach, o tym, jak się nimi zarażamy i w jaki sposób można pozbyć się ich z naszego ciała. Porady, jak uwolnić się od nieproszonych gości, zawiera również książka „Nie dam się pasożytom. Jak odzyskać zdrowie?”, której autorem jest dr Wojciech Ozimek, członek Polskiego Towarzystwa Parazyto logicznego i wielu towarzystw międzynarodowych. Od ponad 20 lat zajmuje się leczeniem chorób od kleszczowych i pasożytniczych.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Oszuści wykorzystują naiwność osób starszych, naciągając je na różne usługi i produkty. Jednym ze sposobów jest oferta zakupu drogich abonamentów medycznych. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.