Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:05)

    Jak żyć w smogu?

55 proc. zanieczyszczeń powietrza pochodzi z gospodarstw domowych.

Reklama

Zanieczyszczone powietrze odbiera zdrowie i skraca życie. Co gorsza, rujnuje zdrowie naszych dzieci. Pyły PM2,5, czyli zawieszone w powietrzu, których średnica nie przekracza 2,5 μm, wnikają do dróg oddechowych i krwioobiegu, powodują u dzieci osłabienie odporności, co skutkuje nawracającymi przeziębieniami, zapaleniem oskrzeli (często konieczne jest podawanie antybiotyków), alergiami, astmą.

Kto ponosi winę? Za ten stan jesteśmy odpowiedzialni my sami: kupujemy stare samochody, wycinamy z nich katalizatory ograniczające emisję spalin, palimy w starych piecach czym popadnie: plastikowymi butelkami, szmatami, innymi śmieciami. Stąd pochodzi aż 50-55 procent zanieczyszczeń pyłowych w Polsce. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że swoje własne, prywatne zanieczyszczenie pyłami, i to bardzo silne, można sobie zafundować paląc w kominku lub tzw. kozie. Uznawane są one za czyste dla środowiska rozwiązania ogrzewania. Tymczasem już w ciągu kilkunastu minut napełniają pomieszczenie drobinami niebezpiecznego pyłu. Im kominek nowszy i szczelniejszy, tym zanieczyszczenie mniejsze, ale tam, gdzie używa się go jako głównego źródła ogrzewania, czyli pali w nim często, problem może być poważny. Co możemy zrobić? Najlepiej zacząć od siebie.

Zadbać, by piece i to, czym w nim palisz było odpowiedniej jakości. Zamiast jeździć samochodem, warto przesiąść się do komunikacji miejskiej. Co zrobić, gdy stężenie smogu jest wysokie? Wówczas lepiej ograniczyć wychodzenie z domu i szczelnie zamykać okna. Jeśli jednak musisz wyjść, można zakładać maseczki antysmogowe. Te dostępne w aptekach (chirurgiczne) czy do prac budowlanych nie są odpowiednie. Dobra maska musi być profilowana, mieć filtr, ściśle przylegać do twarzy, mieć co najmniej dwa paski, zawory ułatwiające wydychanie powietrza, choć częściowo chronić przed zanieczyszczeniami PM10 i PM2,5. Koszt to 10-25 zł, posłuży przez co najmniej tydzień. Skuteczniejsze są maski z fil- trem węglowym (koszt ok. 200 zł). Jeśli chorujesz przewlekle lub masz chore dziecko, można kupić oczyszczacz powietrza. Koszt to ok. 2 tys. zł. Urządzenie nadaje się do pomieszczeń o powierzchni nie większej niż 25 mkw. Jako oczyszczacze powietrza doskonale sprawdzają się rośliny. Sensewierię najlepiej umieścić w sypialni, palmę areka w salone, a epipremnum złociste gdziekolwiek wysoko, z daleka od dzieci i zwierząt, bo jest bardzo trujące.

Mapa smogu

Warto śledzić poziom zanieczyszczeń. Dane zbierane przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska dostępne są w internecie. Powstało też wiele aplikacji, np. Jakość powietrza (powietrze.gios.gov.pl), Zanieczyszczenie Powietrza, Kanarek oraz Plume.

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Po 55. r.ż. na migreny cierpi dużo więcej kobiet niż mężczyzn. Dzieje się tak m.in. z powodu zmian hormonalnych. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.