Reklama
  • Środa, 6 stycznia (08:00)

    Antybiotyki bez skutków ubocznych

Ufamy, że te silne leki szybko zwalczą chorobę, ale też nie chcemy, by odbywało się to kosztem… zdrowia. Oto główne zasady bezpieczeństwa.

O antybiotykach mówi się, że są bronią obosieczną. Swą złą sławę zawdzięczają przede wszystkim temu, że niszczą zarówno bakterie chorobotwórcze, jak i pożyteczne, które zamieszkują nasz przewód pokarmowy.

Chodzi głównie o pałeczki kwasu mlekowego, które spełniają wiele ważnych funkcji: umożliwiają wchłanianie z pożywienia do krwi witamin, a także żelaza i cukrów. Pomagają w trawieniu i wspomagają tzw. ruchy robaczkowe jelit, zapobiegając zaparciom. Produkują też naturalne przeciwciała, dzięki czemu wzmacniają odporność organizmu.

Reklama

Jeśli ta naturalna flora bakteryjna zostanie zniszczona przez antybiotyki, wtedy żołądek i jelita zaczynają gorzej pracować. Pojawiają się stany zapalne przewodu pokarmowego, biegunki, zaparcia, bóle brzucha. I najważniejsze – spada odporność organizmu!

Dotyczy to szczególnie dzieci, które mają jeszcze niedojrzały system odpornościowy i częściej niż dorośli chorują. Aby uchronić wrażliwy organizm malca przed skutkami ubocznymi kuracji, warto wiedzieć, w jaki sposób bezpiecznie stosować antybiotyki.

1. Nie stosujemy leków na wyrost

Wielu z nas domaga się od lekarza antybiotyku już na początku choroby w nadziei, że szybciej zostanie zwalczona. Tymczasem większość infekcji wywołują wirusy, na które antybiotyk nie działa.

Te leki niszczą tylko bakterie, dlatego są skuteczne jedynie podczas chorób bakteryjnych, np. ropnej anginy, ropnego zapalenia zatok lub bakteryjnego zapalenia płuc. Podane na wyrost mogą wręcz szkodzić, gdyż bardzo osłabiają organizm.

2. Zażywamy je z zegarkiem w ręku

Antybiotyki stosuje się najczęściej co 8 lub 12 godzin. Warto o tym pamiętać, przyjmując pierwszą dawkę leku i od razu ustalić najdogodniejsze pory.

Przestrzeganie ich jest konieczne, ponieważ niepodanie dawki w wyznaczonym czasie może obniżyć skuteczność lekarstwa. Terapia przyniesie pozytywne rezultaty tylko wtedy, gdy we krwi przez określony czas (zwykle 5-7 dni) będzie utrzymywało się odpowiednie stężenie antybiotyku.

Jeśli będzie ono za niskie, lek przestanie niszczyć chorobotwórcze bakterie. Co gorsza, w takiej sytuacji drobnoustroje odpowiedzialne za wywołanie infekcji mogą się na dane lekarstwo uodpornić.

Dlatego z przyjęciem antybiotyku można spóźnić się najwyżej o godzinę. Jeśli zapomnimy o podaniu leku, warto skonsultować się z lekarzem. Może zdecydować o zmianie antybiotyku.

3. Uważamy, czym popijamy

Niektóre napoje, zwłaszcza mleko i soki owocowe, nie są polecane do popijania jakichkolwiek preparatów leczniczych. Mleko zawiera wapń, który wchodzi w reakcje z lekami, tworząc nierozpuszczalne sole.

Zażywanie niektórych antybiotyków, np. tetracyklin łącznie z napojami bogatymi w ten pierwiastek może zmniejszyć stężenie lekarstwa we krwi nawet o 50 procent!

Dlatego mleko, a także zalecane w czasie antybiotykoterapii jogurty najlepiej pić dwie godziny po lub przed przyjęciem antybiotyku. Z kolei soki owocowe zawierają wiele witamin wzmacniających nie tylko organizm, ale także chorobotwórcze bakterie, a to ułatwia im rozwój. Leki najlepiej zatem popijać zwykłą niegazowaną wodą.

Ważne! Podając antybiotyk dziecku, nigdy nie rozcieńczmy leku – nawet w wodzie. Jeśli malec nie wypije napoju do końca, nie będzie wiadomo, ile leku tak naprawdę połknął.

4. Nie przerywamy wcześniej kuracji

Antybiotyki zazwyczaj podaje się przez 5-7 dni. Przy zapaleniu ucha środkowego lub płuc okres ten może być znacznie dłuższy – np. 14 dni. Nie można skracać zaleconej przez lekarza kuracji, nawet jeśli wygląda na to, że choroba zupełnie minęła.

Grozi to bowiem nawrotem objawów, a także powstaniem w organizmie szczepów bakterii odpornych na dany antybiotyk.

Nawet jeśli zauważymy skutki uboczne leczenia, np. wysypkę, bóle brzucha, wymioty, skontaktujmy się z lekarzem, zanim przerwiemy terapię.

5. Zażywamy probiotyki

Pod tą nazwą kryją się preparaty z dobroczynnymi pałeczkami kwasu mlekowego (np. Acidolac, Multilac, Trilac, Dicoflor 30). Przywracają one równowagę flory jelitowej, wzmacniają odporność organizmu i hamują procesy zapalne.

Każdemu można je polecić jako tzw. leki osłonowe do stosowania zarówno podczas kuracji antybiotykowej, jak i po niej.

Ale uwaga! Większości probiotyków (wyjątkiem jest Dicoflor 30) nie należy łykać jednocześnie z antybiotykami, ponieważ dobroczynne bakterie zginą, zanim zdążą cokolwiek zdziałać. Dlatego najlepiej zrobić to przynajmniej godzinę po podaniu dawki.

Warto też wiedzieć, że probiotyki znajdują się w jogurtach naturalnych, wzbogacanych w tzw. dobre bakterie (szczególnie jogurty BIO). Małemu dziecku zaś zamiast probiotyków można serwować modyfikowane mleko probiotyczne.

Uwaga! Większość preparatów probiotycznych należy przechowywać w lodówce.

Naj
Więcej na temat:antybiotyki | antybiotyk | warto | za | d] | d\ | d' | d

Zobacz również

  • O tej porze roku więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu i jesteśmy bardziej aktywni fizycznie. Dlatego też częściej przydarzają się nam kontuzje. Oto, jak sobie wtedy pomóc. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.